Ile więcej paliwa spali samochód z boxem dachowym? Ograniczając prędkość można sporo zaoszczędzić
Artykuł jest częścią zimowej edycji cyklu Wirtualnej Polski "Jedziemy w Polskę". Wszystkie reportaże publikowane w ramach akcji są dostępne na jedziemywpolske.wp.pl
Mało jest samochodów, które są zdolne pomieścić zarówno bagaże całej rodziny, jak i sprzęt zimowy w kufrze. Gdy nie jedziemy w komplecie pasażerów, przewiezienie nart czy snowboardu w kabinie ułatwia tzw. przelotka – to specjalny zamykany otwór w środkowej części oparcia kanapy, który pozwala przewozić długie przedmioty bez konieczności składania całej kanapy. Niektóre auta dysponują także możliwością całkowitego złożenia środkowej części II rzędu.
Jeep Compass 4xe Źródło: Autokult
Czasem jednak zabranie boxu dachowego jest jedyną możliwością pozwalającą spakować się na zimowy wyjazd. Trzeba się przy tym liczyć z dwoma minusami – większym hałasem podczas jazdy i wyższym zużyciem paliwa. Obie rzeczy są praktycznie nie do uniknięcia.
O ile jednak dodatkowy hałas nie jest czymś, co da się zmonetyzować, to różnica w zużyciu paliwa – już tak. Na podstawie pomiarów łatwo policzyć potencjalne oszczędności, które w połączeniu z różnym czasem przejazdu pozwalają dobrać optymalną prędkość podróży.
Warunki testu
Do przeprowadzenia testu posłużył mi Jeep Compass 4xe w wersji Overland. Samochód wyposażony jest w 1,3-litrowy silnik benzynowy, który wspomagany jest 60-konną jedną elektryczną napędzającą tylną oś. Hybryda plug-in generuje łącznie 240 KM. Chociaż na pokładzie samochodu znalazł się akumulator o pojemności 26,8 kWh pozwalający przejechać dzięki energii elektrycznej do 56 km, test przeprowadziłem przy wyładowanej baterii, by zapewnić miarodajne wyniki zużycia paliwa dla każdej prędkości pomiarowej.
Jeep Compass 4xe Źródło: Autokult
Do samochodu przytwierdzone zostały fabryczne poprzeczki dachowe, do których przymocowany box dachowy Thule o długości 196 cm, szerokości 78 cm i wysokości 45 cm. To popularny i uniwersalny model o wadze 15 kg, ładowności 50 kg i pojemności 420 l.
Test odbywał się na autostradzie, na suchej nawierzchni, przy temperaturze 5 st. Celsjusza. Przy każdej z prędkości ustawiany był tempomat dla zachowania stałości pomiaru. Wynik zużycia paliwa dla każdej prędkości jest średnią dla przejazdu wybranego odcinka pomiarowego w obie strony o łącznej długości 34 km. Pozwoliło to wyeliminować wpływ różnicy terenu oraz wiatru na uzyskane wyniki.
Jeep Compass 4xe Źródło: Autokult
Chociaż na autostradzie dozwolona maksymalna prędkość wynosi 140 km/h, prędkością wyjściową do testu było 130 km/h. Wynika to z ograniczeń konstrukcyjnych oraz zaleceń producenta boxu dachowego i związanych z tym kwestii bezpieczeństwa.
Wyniki testu
W zależności od obranej prędkości, różnica w zużyciu paliwa między samochodem z boxem a samochodem bez boxu wynosiła od 10 do blisko 17,5 proc. Wyniki te mogą się różnić w zależności od boxu oraz nadwozia samochodu, którym podróżujemy. Różnice w spalaniu przy prędkościach 90-110 km/h są praktycznie takie same.
Różnica w zużyciu paliwa między autem z boxem dachowym i bez boxu Źródło: Autokult
Wyraźny skok można zaobserwować przy prędkości 120 km/h, gdzie różnica w zapotrzebowaniu na paliwo jest nawet większa, niż przy 130 km/h. Dlaczego? Wynika to z obciążenia silnika oraz i tak dużych oporów powietrza, jakie musi pokonać samochód przy wyższej prędkości.
Spójrzmy teraz na potencjalne oszczędności kosztowe, jak i czasowe dla poszczególnych prędkości podczas jazdy z boxem dachowym. Jeśli podchodzicie do wyjazdu bardzo budżetowo, optymalną prędkością do jazdy będzie 110 km/h. Na każde 100 km oszczędzanie bowiem blisko 15 zł, natomiast czas jazdy wydłuża się tylko o 9 min.
Wpływ prędkości na zużycie paliwa podczas jazdy z boxem dachowym Źródło: Autokult
Niewiele czasu (bo tylko 4 min na każde 100 km) "tracicie" też przy 120 km/h. Wówczas jednak hałas jest już bardziej uciążliwy, a wybrana prędkość pozwala zaoszczędzić niespełna 7 zł na każde 100 km. Z pewnością łatwiej i sprawniej będzie wam wychodzić wyprzedzanie np. ciężarówek.
Niekoniecznie wartymi rozważenia są prędkości 90 i 100 km/h. Co prawda oszczędności finansowe są znaczące (kolejno 20,4 i 23 zł na 100 km), ale istotnie wydłuża się już czas przejazdu. Na każde 100 km trzeba doliczyć odpowiednio 14 i aż 21 minut. Z kolei generowany hałas niewiele różni się od tego, którego doświadczamy przy 110 km/h przez gwizd generowany przez belki dachowe. Do tego dochodzi utrudnione wyprzedzanie wolniejszych pojazdów, które może utrudnić ruch innym na drodze.
Artykuł powstał we współpracy z firmą FCA Poland. Nasi autorzy podczas podróży korzystają z samochodu Jeep udostępnionego nieodpłatnie przez firmę FCA Poland. Firma FCA Poland nie ma wpływu na jakiekolwiek treści, wypowiedzi ani opinie zawarte w artykule.
Materiał sponsorowany Jeep